Konwent-Narodowy-Polski
  Marzenia o Polsce
 

Witam Państwa!
Przesyłam tekst Pana J.K.Wojtasa.
Do dyskusji.
Moje uwagi w ramach dyskusji są następujące:
Jestem przeciwny sugestii dot wybieralnego Prezydenta.
Moim zdaniem PREZYDENT winien być KOLEGIALNY.
Wybierany przez NAROD i odwoływanny przez Naród.
Urząd Prezydenta stosuje system referendalny.
Ewentualne odwołanie wg wskazań referendum.
Uwaga ogólna:
UNIKAMY ŚWIĘTYCH KRÓW zapominających kto ich wybrał i komu służą.
Urzędem Prezydenta kieruje (sugestia) ROTACYJNY Przedstawiciel Urzędu
Prezydenta.Wzorcem jest Parlament Unijny (przykład: Prof Buzek - 1 kadencja.
Pozostałe sugestie Pana Krzysztofa mnie przekonują.
Sugestie Pana Krzysztofa i dyskutantów będę zamieszczał na stronie KNP - vide poniżej.

--
Romuald Szczypek
Z Lubina na Dolnym Śląsku
Tel./fax 76 8493667
Mobile       504521043
Blogger _  Obserwator KNP
http://konwent-narodowy-polski.pl.tl/ 

Dnia 23 marca 2013 9:48 Krzysztof Wojtas <kjw-1948@o2.pl> napisał(a):


Moja kolejna notka o ustroju Rzeczypospolitej.
Do przekazania, jeśli uznana bedzie za słuszną. Jest na S24 i NE.
KJW

Obecny system sprawowania władzy jest postępującym zanikiem form demokratycznych.
 Niby mamy Sejm, ale i tak władze sprawują bandy polityczne zwane partiami.
 (Że ostre sformułowanie? Każda partia  w obecnej postaci jest grupą interesu i zawsze ewoluuje w kierunku realizacji interesu własnego, a nie wspólnego).
Ordynacja wyborcza do Sejmu jest tak ukształtowana, aby ten system sprawowania władzy podtrzymać.
 
Czy JOW coś mogą zmienić?
Bardzo wątpliwe. Mogą doprowadzić tylko do szybszego zdominowania sceny politycznej przez jedną opcję. Wtedy zmiana mogłaby zostać dokonana jedynie poprzez krwawy bunt.
 
Jeśli zatem dążyć do zmian, to powinny to być zmiany systemowe zmieniające  sprawowanie władzy. Czyli zmianę sposobu stanowienia prawa.
Obecny system – to jedynie fasada demokracji. Sejm nie jest miejscem ścierania się poglądów, a co najwyżej prezentacji zdań odrębnych, gdzie i tak przyjmowane są rozwiązania proponowane przez „grupę sprawujących władzę”. Jedynie niekiedy, a i to w sprawach trzeciorzędnych, zezwala się na odstępstwa.
 
Czy zatem Sejm jest potrzebny?
 
Sejm obecnie nie spełnia żadnej funkcji związanej z reprezentowaniem interesu obywateli. Posłowie nie są związani z wyborcami żadną zależnością, a sami nie mają wpływu na zarządzanie państwem. Są jedynie kosztownym kwiatkiem do kożucha chroniącego rządzących przed atmosferą społecznego wpływu.
 
Czemu tak radykalne rozwiązanie?
Bo Sejm, jako instytucja życia publicznego stanowiąca obowiązujące prawo, nie jest w stanie kontrolować wszystkich dziedzin, które prawu podlegają. Posłowie są ludźmi o określonej wiedzy i specjalizacjach – nie mają możliwości analizy porównawczej w zakresie spójności wszystkich aktów prawnych. Do tego przecież trzeba dodać wszystkie akty wykonawcze.
Tego się nie da „objąć”, a bez tego wszelkie decyzje są aktami nieodpowiedzialnymi.
 
Co można zaproponować?
 
  1. System prezydencki z bezpośrednim wyborem prezydenta i realizowanej przez niego linii politycznej. Rząd powoływany jest przez Prezydenta i zarządza za pomocą dekretów – bez konieczności tworzenia ustaw.
  2. Prawo obowiązujące jest ustanowione jako wytyczne działania instytucji życia publicznego, a nie rozwiązania szczegółowe. W ramach takiego prawa możliwe są stosowne modyfikacje; ważne, aby nie przekraczały Wartości Podstawowych leżących podwaliną państwa.
  3. wszelkie ważne kwestie dotyczące wszystkich obywateli są rozstrzygane przez referendum.
  4. Senat  winien być instytucją kontrasygnaty poczynań Prezydenta i Rządu. Wszystkie ważniejsze kwestie, które wymagają szybkiej decyzji, a względem których rozstrzygnięcie referendalne jest trudne do uzyskania z przyczyn technicznych (np. czas), winny uzyskać kontrasygnatę Senatu. Wybory do Senatu bezpośrednie, być może z sukcesywną wymianą części składu (system stosowany w USA).
 
 
To uwagi kierunkowe. O ile bowiem obligatoryjne referendum – żądanie Platformy Oburzonych, jest właściwym kierunkiem przywracania demokracji, to JOW są tego kierunku zaprzeczeniem.
***
Panie Romualdzie ja już to przedstawiałem , to jest wciąż aktualne ale ludzie szybko zapominają. Może Pan do tego da jakiś tytuł.KYSY
                                      
                                                                                                                    

Proszę Państwa,

Widzę ja dziś Polski dwie,

- powiem jak kto słuchać chce.

 

Jedną taką jaką na dziś mamy,

- z jak najgorszej strony znamy.

Rozkradaną i szarpaną ,

- oraz także omamianą.

 

Młodzi z Polski uciekają,

- bo przyszłości tu nie mają.

Pełno afer i przekrętów,

- mniejszych większych też zamętów.

 

Wszystko to też, na ostatku,

- zmierza w końcu do upadku.

Mamy także rządy Tuska,

- Polska znowu będzie ruska.

 

Smoleńsk tego był dowodem,

- ze zdradzieckim rodowodem.

Tam dowody wszystkie mieli,

- i robili to co chcieli.

 

Tuska rząd to nic nie gadał,

- nawet prawdy sam nie badał.

Szkoda czasu na gadanie,

- źle się z taką Polską stanie.

 

Jaką drugą Polskę widzę?

- to się  mówić tu nie wstydzę.

 

Taką- z wolna naprawianą,

- oraz też nie okłamywaną.

 

Człowiek godnie nagradzany,

- nie jak dzisiaj okradany.

Gdzie za ciężką pracę ,

- ma też marną płacę.

 

Młodzież też i  nie ucieka,

-tu Ją godna przyszłość czeka.

 

 

 

Ale żeby tak się stało,

- cóż by zrobić należało?

 

Program mój jest wciąż otwarty,

- i najwięcej też coś warty.

 

Praca w Rządzie,

- w Samorządzie ,

Także w sejmie,

- gdzie przyjemnie.

 

To powinna być  społeczna,

- wtedy będzie i skuteczna.

 

Płacę  najniższą  krajową,

- nie jak teraz balonową.

By wybrańcy dostawali,

- wtedy życie by też  znali.

 

Gdy i biedę będą odczuwali. ,

- prawa by nam uchwalali,

-  życie wszystkim poprawiali.

Kraj też z wolna naprawiali.

 

Niech i przywileje mają,

- wyżywienie więc dostają .

I dla żony i dla dzieci,

- niechaj głód im też nie świeci.

 

I przejazdy więc darmowe,

- nawet te samolotowe.

Samochody z dolnych półek,

- niech nie wiążą żadnych spółek.

 

A na koniec by dostali,

- bo społecznie pracowali.

Kredyt tani biznesowy,

- by już biedę mieli z głowy.

 

A kto dalej też zostanie,

- to już średnią niech dostanie.

Oraz tamte przywileje,

- i niech nikt się tu nie śmieje.

 

Jeśli tego nie spełnimy,

- naszą Polskę wnet stracimy.

Szybciej niż to dziś myślimy.

 

Solidarność jest zdradzona,

POLSKA nasza zagrożona.

 

Dziś u władzy mamy gości,

- znanych tylko z pazerności.

No i dodam tu a jakże,

- z nienawiści  - afer także.

 

Jeśli kto mnie dobrze słyszy,

-mówi do was Trybun KYSY…

 

30 sierpnia 2011 godz 6,10-6,25

Podam tajny numer który,

- jest do nowej mej komóry:

782-119-573 oraz 781-096-772

Oraz gotowy ,

adres E-mailowy:

kysyprzemysl@gmail.com

i telefon na mój dom:

(17)27-75-708

 

                            

 

 
 
 
  Do dzisiaj stronę odwiedziło już 19411 odwiedzającyDzięki !  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=